Kawa – szatański napój uwielbiany przez Jana Sobieskiego

Dziś jest Międzynarodowy Dzień Kawy, dlatego napiszę Wam komu zawdzięczamy jej popularyzację.

 

Dlaczego ludzie kochają kawę ?


Co jest takiego szczególnego w tym napoju? Ludzie godzinami przesiadują i piją kawę podczas różnych okazji: spotkań towarzyskich, służbowych, rodzinnych itd. Ten zwyczaj stał się powszechny już w XVIII wieku. W Polsce najlepsza kawa była wtedy dostępna dla wyższych sfer, a jej gorsza wersja sprzedawana na ulicach. Można było pić ją z cukrem, z mlekiem albo gorzką czarną.

Kiedyś znajoma właścicielka restauracji opowiedziała mi ciekawą historię. Miała klientkę która zawsze przychodziła w poniedziałek rano i zamawiała jedną filiżankę espresso. Za każdym razem zostawiała napiwek i wychodziła. Któregoś dnia zamówiła kawę i zawołała kelnera. Poprosiła o natychmiastową rozmowę z właścicielką restauracji. Kelner zapytał co jest nie tak, ale nie uzyskał odpowiedzi. Okazało się, że ta kawa była tak dobra, że klientka osobiście podziękowała i zapytała o gatunek. Po chwili okazało się, że ktoś przez pomyłkę zamówił odmianę z Etiopii. Na drugi dzień do restauracji zawitały tłumy. Były problemy z rezerwacją stolika. Przyczyna? Stała klientka okazała się znaną recenzentką kulinarną i artykuł ukazał się w prestiżowym magazynie. Chwilę później nazwa kawiarni trafiła do przewodników i stała się symbolem miasta.

Pogański napój i nocne modły


Daruję sobie odpowiedź na pytanie: czy kawa jest zdrowa? Bo na pewno nie będę obiektywna.

Jestem fanką tego cudownego napoju odkąd spróbowałam go mając zaledwie 5 lat. Chociaż po tym jak poczułam jej gorzki smak, mocno się skrzywiłam. To była kawa po turecku bez mleka i cukru, typowo PRL-owa. Taką pili moi rodzice.

Jednak 10 lat później, picie kawy stało się rytuałem.

Kawa od zawsze kojarzyła się z ciemną stroną mocy. Zwłaszcza hierarchom kościelnym , którzy chcieli ją „ochrzcić” z uwagi na pochodzenie. Bowiem od wieków uprawiali i handlowali nią Arabowie. Muzułmanie pili ją podczas nocnych modlitw. Metoda parzenia „po turecku” została spopularyzowana przez arabskich Beduinów, najpierw rozpowszechniła się na Bliskim Wschodzie a z czasem dotarła do Europy.

 

Ulubiony napój Jana III Sobieskiego


Legenda głosi, że Jan III Sobieski zwyciężył bitwę pod Wiedniem, dzięki małej czarnej. Podobno to samo dotyczy Bohdana Chmielnickiego.

Napój nie należał wtedy do najtańszych, pili go nieliczni arystokraci i duchowni. Podobno (jak przeczytałam w Newsweeku) papież Klemens VII powiedział: „musimy ochrzcić kawę”.

Sądzę, że kontrowersje związane z jej szatańskim czy pogańskim pochodzeniem, mogły mieć wytłumaczenie ekonomiczne. Skoro kawa nie była łatwo dostępna dla mas, łatwiej wmówić prostym ludziom, że jest dziełem szatana niż, że jej ekskluzywność pozwala podwajać cenę… Być może dlatego do dziś został w masowej podświadomości taki pogląd, że jest szkodliwa i niezdrowa.

kawa_pochodzenie

10 mało znanych faktów na temat kawy


    1. Pierwsze kawiarnie w Polsce były zwane kafehausami.

2. Na początku XVIII wieku znalazła się w podręcznikach medycznych jako specyfik na schorzenia przewodu pokarmowego. Przypadek? Nie sądzę!

3. Najlepszą opinią cieszyła się sprowadzana z Turcji de mocca.

4. Początkowo kawę pito na wzór wschodni, czyli bez żadnych dodatków. Szybko zaczęto jednak dodawać m.in. mleko, słodką śmietanę, cukier, a nawet sól. Raz wypiłam taką z solą przez przypadek, nie polecam.

5. Pod koniec XVIII wieku mocna kawa „po polsku”, pita z wyborową tłustą śmietanką, wśród cudzoziemców dorównywała sławą naszemu chlebowi. I to rozumiem!

6. Czarną kawę pijano już tylko w czasie postów celem umartwiania się. Dziś taką piją fani jarmużu.

7. W drugiej połowie XVIII wieku z Prus przyszła praktyka mieszania kawy z cykorią. Mam taką w pogotowiu, jak męczy mnie kawowy głód.

8. W roku 1818 Ferdynard Bohm założył we Włocławku pierwszą wytwórnię zbożowej. A pierwszy Starbucks powstał w 1971.

9. W użyciu, szczególnie wśród ludzi niezamożnych były też inne jej substytuty wytwarzane m.in. z bobu, żołędzi lub palonego grochu. Ciekawe jaki miała wpływ na układ trawienny…

10. W XVII wieku sprzedawano ją tylko w aptekach, gdyż uważano ją za doskonały lek na wiele schorzeń np. alkoholizm. Co do tego nie mam wątpliwości: lepiej być kawoholikiem niż alkoholikiem.

Muszę przyznać, że dla mnie kawa to najlepszy wynalazek ludzkości. Codziennie jedna mała czarna, stała się rytuałem. Kawa jest często pretekstem do towarzyskich spotkań i daje poczucie więzi. Jej zalety mogę wymieniać bez końca. Moja ulubiona wersja kawy to latte ze śmietanką i kawa mrożona…

A teraz przerwa na kawę.

 

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *